Olga Lipińska, czyli wielki triumf mierności Jedną z najstraszliwszych rzeczy, jaka może się przydarzyć reżyserowi, jest stworzenie albo nieśmiesznej komedii, albo nudnego kryminału. Oldze Lipińskiej udało się dokonać tych obydwu rzeczy naraz. Głównym plusem jej "Pułapki na myszy" (na podstawie powieści Agathy Christie) jest to, że nie trwała długo. Udało się uniknąć przerwy i uciec na świeże powietrze. >>
2007-12-12
Manager / Każą płacić tantiemy za śpiewanie kolęd
Brytyjska organizacja pobierająca tantiemy za publiczne wykorzystywanie utworów muzycznych zażądała od jednej z organizacji dobroczynnych zawarcia odpowiedniej umowy i dokonania zaległych wpłat. Powód...